poniedziałek, 12 grudnia 2011

.


Dziś zabieram się do pieczenia piernika. Poniedziałek to chyba dobry dzień. Słońce już zaszło, a wraz z nim moje chęci do czegokolwiek. Najchętniej spędziłabym resztę dnia na kanapie. Jeszcze tylko ten tydzień. A morał z dzisiejszego dnia : nie iść na skróty. Dosłownie.


6 komentarzy:

  1. kocham choinkę z ostatniego zdjęcia !

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo lubię czytać i oglądać twoje posty, dotąd byłam tylko ''oglądaczką'' ale postanowiłam napisać bo twoje proste słowa mają jakąś taką moc, nie mówiąc już o zdjęciach. A całość jest zachwycająco prosta i niewymuszona. Jak widać piękno tkwi w prostocie.
    Pozdrawiam, Ola :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To ostatnie zdjęcie- super ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo klimatyczne zdjęcia! ♥

    OdpowiedzUsuń

będzie mi miło jeśli coś napiszesz :)